czwartek, 5 września 2013

odsłona druga

Cześć Wszystkim :) Tego posta dodaję trochę późno, ale praca domowa z matematyki mnie przerosła.... Mam aktualnie "prawdopodobieństwo" i teraz rysujemy jakieś drzewka O.o Posiedziałam nad tym z godzinkę lub dwie i trochę już ogarniam, ale do ogarnięcia wszystkiego mi jeszcze sporo brakuje. Z rana, jak to z rana, p. Jola, z którą dojeżdżam do szkoły pojechała jakąś żwirówką i się zgubiła ;) Myślałam, że nie zdążę, ale jakoś się udało. Potem miałam dodatkowe zajęcia z polskiego, na których polonista gadał o maturze ustnej. Mój temat to "Motyw tajemnic chrześcijaństwa wg powieści Dana Browna". Tak, wiem, szaleję... Ale co ja zrobię, że to mnie tak kręci :D Na religii był jakiś film o modelce, ale ja i tak nie oglądałam, bo z Ewciakiem knułyśmy plan stworzenia aska i bloga Bogusza... za Bagusza XD. Reszta lekcji jak to zwykle bywa była nużąca i niezwykle się mi dłużyło, ale w końcu mogę sobie pójść do mojego ciepłego łóżeczka ;) Życzę Wam kolorowych snów i oby w szkole nie było nudno ;p Pozdrawiam :)

PS Pozdrowienia dla Bogusza ;p

klasyk ;)
dzisiaj ciągle chodziło mi to pogłowie, więc wstawiam :)

1 komentarz: